Manekin Poznań. W oczekiwaniu na mistrzowskie naleśniki.

20:26 Ryszard 4 Comments

Manekin Poznań naleśnik burrito. Co zjeść w manekinie
Burrito na ostro. Nr 12 w menu Manekina.
Manekin. Wreszcie pod nóż wziąłem jedną z najbardziej popularnych poznańskich miejscówek. Wielokrotnie przechodząc obok tej słynnej naleśnikarni miałem ochotę o nią zahaczyć i wszamać coś na szybko. Niestety. Próby te często ulegały natłokowi ludzi czekających na wolne stoliki. Stać mi się nie chciało, ale budowany mocną wiarą w doskonałość serwowanych dań wiedziałem, że kiedyś muszę dopchać się do koryta. 

No i stało się. W ostatnią środę zdecydowałem się odwiedzić raz jeszcze Manekina. Choćby tzw. "ch*j na ch**u stanął", musiałem tam zjeść. Poznać, ocenić, opisać. Ten prosty cel wypychał mnie przed stojących przede mną młodych ludzi. Pokornie jednak czekałem, by zdać Wam relację z tego wielkiego wydarzenia. A więc po kolei.

Ciekawa lokalizacja, rzut beretem od Starego Browaru. Na wejściu zawsze natrafimy na mały minus w postaci kolejek do stolika. Niestety nie istnieje możliwość wcześniejszej rezerwacji miejsca, ale na kwadrans spędzony na oczekiwaniu mogę przymknąć oko - byle dobrze jeść dali! Już po kilku minutach podeszła do mnie pani, uprzejmie wytłumaczyła, że tego dnia nie mogę liczyć na naleśniki z kurczakiem oraz szpinakiem, bowiem - zdaje się - skończyły się zapasy. Nic dziwnego, przecież w knajpie non stop jest komplet! 

Uwzględniając przydatne wskazówki z menu zamówiłem pozycję 12 - burrito (ostre), moja towarzyszka natomiast 1 - biały ser + ziemniaki. Czas oczekiwania ok. 40 minut - i jemy! Kompozycję dania przedstawia fot. nr 1. Na uwagę zasługuje fakt, że wzmianka o ostrości nie była przypadkowa. Jest to propozycja naprawdę na ostro i trzeba mieć końskie podniebienie by podczas konsumpcji nie skorzystać z wybitnej śmietany (serwowanej w pakiecie). Warto zamówić też chłodny, kojący napój. Pomimo tej ostrości, naleśnik wykonany bardzo poprawnie i z pewnością fanatycy tego typu potraw się nie zawiodą => duży +.
Opcja z ziemniakami to propozycja na klasycznego pieroga z serem. W szok się wbiłem, gdy w naleśnikowym cieście odnalazłem smaki wywodzące się z własnego domu. Obfita porcja, doskonałe przyprawienie - pozycja obowiązkowa dla osób, które odwiedzają Manekina. Również duży +.
Manekin Poznań naleśnik opinie
Ser + ziemniaki. Naleśnik nr 1 w menu Manekina
 Plusy:
- wysoka jakość serwowanych naleśników;
- potężne porcje - zaspokoją nawet bardzo wygłodniałych tubylców;
- niska cena - za naleśnika w samym sercu Poznania płacimy nieco ponad dychę;
- wiele konfiguracji - spotkamy tu zarówno naleśniki wytrawne, jak i wegetariańskie, słodkie, itd.
- przyjazne daniu sosy;
- przyjemna obsługa;
- możliwość płatności kartą;
- świeże i dobre składniki dań.
Minusy: 
- niestety trzeba odczekać swoje w kolejce przy wejściu;
- dość długi czas realizacji zamówienia.

W skali cozjesc Manekin uzyskuje wynik 9/10. Jest to miejsce, które każda osoba w Poznaniu przynajmniej raz powinna odwiedzić - oby więcej takich! Serdecznie polecam.

4 komentarze:

  1. Wygląda smakowicie, a opis trochę krytyczny, ale przez to jeszcze bardziej zachęcający. Gdy będę w Poznaniu to wiem, gdzie coś przekąszę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Na niski budzet to wedlug mnie najlepiej pojsc do Hanka Cafe Lunch, bo tam za 12 zl mozna sie juz niezle najesc, ale tylko w okreslonych godzinach, wieczorem mozna sie napic, a i knajpa, nowa, stylowa

    OdpowiedzUsuń
  3. wiele pomysłów postaram sie wykorzystać dziękuje :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...